Szpitale w Londynie nabawiły się robaka
Dodano: 19 listopada 2008r.
Trzy najważniejsze szpitale w Londynie zostały zaatakowane przez Mytob - robaka, który zmusił szpitale do wyłączenia systemów informatycznych na conajmniej 24h. Co wymusiło przekierowanie jeżdżących ambulansów do niezarażonych szpitali. Na stronie szpitali można wyczytać, że wszystko zaczęło się od wirusa, który "przeciążył sieć szpitali".
Julian Nettel - kierowniczka szpitali - utrzymuje, że z pomocą kopi bezpieczeństwa systemu, wykorzystanie starych procedur manualnych i przystosowaniu się personelu, opieka nad pacjentami nie pogorszyła się.
Wszystkie szpitale mają zamiar opracować procedury nadzwyczajne na takie sytuacje. Specjaliści mówią, że ostatnimi czasy dużo mówiło się o bezpieczeństwie danych i pamięci przenośnych ale ważne nadal jest dbanie o kompletność systemu bezpieczeństwa. Wirus rozpowszechnił się kopiując się do udostępnionych katalogów w sieci szpitali. W ten sposób robak dostał się do wszystkich podsystemów. Jeśli wirus mógł przez internet skopiować się do udostępnionych katalogów, mógł również skopiować się i powielić w systemie na drugim "końcu świata".
Mytob potrafi otwierać porty, obniżać poziom zabezpieczeń i potrafi blokować niektóre strony. Ponadto nie pozwala na uruchomienie Menadżera Zadań i zarządzanie procesami. Mytob poraz pierwszy zanotowano w marcu 2005 i nie było to niebezpieczeństwo wynikające z braku szczepionek na tego robaka. Replikuje się, wykorzystując błąd zabezpieczeń zlikwidowany przez Microsoft już w 2004 roku!