Pentagon wyjaśnia zakaz używania pamięci flash
Dodano: 02 grudnia 2008r.
System Pentagonu oraz komputery w strefie działań wojennych w Iraku oraz Afganistanie uległy atakowi malware'a. Odpowiedzią był zakaz używania przenośnych pamięci (link). Podejrzewano również, że może to być atak w ramach wojny cybernetycznej co jednak po bliższej analizie okazało się nieprawdą.
LA Times podaje, że malware "specjalnie zaprojektowany do ataku na militarną sieć" zaraził komputery w strefie konfliktu i spenetrował "sieć sklasyfikowaną jako ściśle chronioną".
Ataki malware oraz hackerów na militarne obiekty są bardzo popularne jednak ten stworzył tak duże zagrożenie, że dowódcy wojskowi rozmawiali z prezydentem na spotkaniu poświęconym specjalnie w tej sprawie.
Powszechnie twierdzi się, że atak był przygotowany przez Rosję. Nadal nie wiadomo jak duże straty wyrządził. Jednak podejrzenia o atak w ramach cybernetycznej wojny są raczej nieuzasadnione.
LA Times podaje również, że malware o nazwie Agent-btz krąży w sieci już od miesięcy - obserwacje dość dziwne w świetle wcześniejszych podejrzeń o przygotowanym ataku na militarne systemy!
Wydaje się, że wirus rozprzestrzenił się drogą przenośnych pamięci i przebył w ten sposób szmat drogi, w tych okolicznościach zakaz wydany przez Pentagon wydaje się być uzasadniony.