MKS - Forum marketingu

Pełna wersja: Smaczki z życia agencji pozycjonerskiej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kontakt z Klientem niejednokrotnie jest "prawdziwą przygodą", a praca w agencji seo rządzi się swoimi prawami. Temat ten powstał po to, żeby dzielić się smaczkami z życia agencji pozycjonerskiej
U nas Klient próbował zerwać umowę przed terminem, oczywiście się na to nie zgodziliśmy, bo niby z jakiej racji skoro mamy umowę na czas określony, a wszystkie frazy są w TOP 10. Klient mi napisał w odpowiedzi, że jesteśmy sztywni jak kij od miotły. Kiedy poprosiłem go, żeby nas nie obrażał, odpisał że jest to komplement Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Tak, praca w seo to spora dawka humoru, oczywiście jeśli ma się do tego odpowiednie nastawienie. Mnie najbardziej chyba bawią klienci, którzy chcą usługę o której nie mają zielonego pojęcia. Bardzo też częstą mylą je ze sobą. Raz nawet mieliśmy aparata co mówił na seo soe  Szczęśliwy
Mnie i tak najbardziej bawią ci, którzy mają pozycje i chcą zerwać umowę bo myślą, że tak już zostanie na zawsze. Żenada na maxa!
Nie ma to jak przyjść rano do biura i przeczytać maila od Klienta "dzień w dzień coraz gorzej cały czas coraz gorzej, powoli ale coraz gorzej". I może nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby tytuł maila nie brzmiał "niepokój" Duży uśmiech
Bo każdy chce mieć szybko i dobrze, nie mając zielonego pojęcia ile trzeba wysiłku i pracy czasami włożyć w pozycjonowanie. Zwłaszcza jak ktoś ma domenę zaspamowaną na maksa i się dziwi, że nie jest po tygodniu w top10.

Chyba trzeba się przenieść na binga...